Patrzeć na życie w zachwycie

piątek, 29 stycznia 2016

Gorset - seksowna bielizna czy narzędzie tortur?




Gorset dodaje kobiecie seksapilu, wysmukla talię i eksponuje biust. Nie zawsze było tak pięknie.
W XVII i XVIII wieku, kiedy gorset był strojem obowiązkowym a nie tylko elementem seksownej bielizny...
często, przyciasny wgniatał żebra w płuca, co nieuchronnie prowadziło do śmierci.







Wtedy kobieta nawet w ciąży chciała wyglądać atrakcyjnie, więc deformacje płodu zdarzały się nader często.





Na szczęście powojenna emancypacja zniosła te niedogodności i wyemancypowane kobiety przestały wyglądać jak Scarlett  O'Hara w " Przeminęło z wiatrem"




A dzisiaj? Dzisiejszy gorset, to bardziej erotyczny gadżet. Wszyscy pamiętamy Madonnę ubraną w prowokacyjny gorset od Jeana Paula Gaultiera, który na nowo zwrócił uwagę na tę zapomnianą część garderoby.





Jean Paul Gaultier ubrał w gorset inną gwiazdę, tym razem burleski, piękną Dita Von Teese, który stał się jej znakiem rozpoznawczym i jakby drugą skórą.



W 2011r. włoski magazyn Vogue, zszokował okładką, na której niewiarygodnie chuda modelka Stella Tennant, pokazała się w gorsecie i dziwacznym piercingu.




Inspiracją do tej sesji zdjęciowej była postać Ethel Granger, właścicielki najmniejszej talii w historii  ok. 33cm. odnotowanej w księdze rekordów Guinnessa, słynącej z upodobania do piercingu.






A jak prezentuje się kobieta pulchna w gorsecie? Różnica między talią a biodrami wydaje się być jeszcze większa, a to co nie powinno być widoczne jest doskonale zamaskowane.






Dzisiaj na szczęście same dokonujemy wyboru i jeżeli  taki element bielizny powoduje, iż czujemy się seksownie to czemu nie? To taki fajny gadżet.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

design: tieweb.pl